Diesel czy benzyna

Znakomitą większość na rynku aut używanych stanowią E60/E61 z silnikiem diesla. Dużo łatwiej kupić taki samochód, auta z silnikiem benzynowym trzeba szukać zdecydowanie dłużej i jest ich mniej. Dlatego używane E60/E61 jest niejako domyślnie z silnikiem diesla. Należałoby się więc zastanawiać czy warto kupić ten samochód z silnikiem benzynowym? Gdyż najprawdopodobniej nie zastanawiając się kompletnie na wyborem silnika kupimy auto z silnikiem diesla bo takich jest więcej i średnio są tańsze.

Zalety diesla: duży moment i relatywnie tania jazda

Turbodoładowanych silników benzynowych w tym modelu nie znajdziemy. Z tego też względu główną przewagą diesla będzie wysoki moment obrotowy dostępny już od bardzo niskich obrotów. Benzynowe E60/E61 będą na tle diesli po prostu lekko „mułowate” przy niskich obrotach. Aby mocniej przyśpieszyć będzie trzeba zredukować bieg a nie kiedy nawet o dwa biegi w dół. W dieslu nie koniecznie. Oczywiście wada ta nie dotyczy wersji z naprawdę potężnymi silnikami benzynowych: powiedzmy od 535i wzwyż.

Nie mniej jednak diesle jak to turbodiesle będą się charakteryzować wyższymi kosztami eksploatacji oraz turbo-dziurą – szczególnie dokuczliwą w samochodach z automatyczną skrzynią biegów.

Zaletą E60/E61 na olej napędowy jest niewątpliwie stosunkowo niskie zużycie paliwa na tle silników benzynowych: nawet już dość mocne 530d potrafi zadowolić się średnio 7-8 litrami ON podczas gdy silnik benzynowy w 530i potrzebuje średnio przynajmniej 10 litrów nawet podczas spokojnej jazdy.

Diesel czy benzyna - opinie

  1. Posiadam E60 w benzynie (niestety tylko 525i) od ponad 5 lat, a nigdy nic nie musiałem robić przy silniku (regularna obsługa to podstawa). Stuknęło jej 10 lat, ale silnik dalej chodzi jak aksamit :). Gdybym miał wybierać auto fabrycznie nowe, to wziąłbym 530D, ale używane, z przebiegami realnymi grubo ponad 300tkm (mobile.de – a nie magiczne 150tkm u Polskiego handlarza) to jak dla mnie loteria, można trafić na zadbany egzemplarz lub na „igłę od handlarza”.

    • Prawda kolega, lepiej kupić na niemieckim rynku od osoby prywatnej nawet z większym przebiegiem ok. 300 tysięcy km niż od polskiego, czy tureckiego handlarza z „małym” przebiegiem do 200 tysięcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 5 = 5